Obiecałem sobie kiedyś, że dotrzymam tempa i będę na bieżąco z wszystkimi „nowinkami technologicznymi”. Oczywiście nie jest to możliwe, czego dobitnym przykładem była/jest moja ignorancja w stosunku do tworu zwanego TikTok. Znacie?

TikTok to platforma społecznościowa, która umożliwia tworzenie krótkich, kilkunastosekundowych klipów wideo za pomocą bardzo intuicyjnej aplikacji mobilnej. Spytacie czym to się różni od Snapchata, YouTube’a, IGTV (Instagrama) i podobnych? Odpowiedź jest jednak mało zaskakująca: formą.

TikTok to przede wszystkim vertical video*, które powstaje w oparciu o rozbudowaną bazę muzyki w serwisie, różne funkcje (np. filtry czy duety) oraz trendy i wyzwania kreowane przez zaangażowaną społeczność młodych ludzi. Zanim jednak do niej przejdziemy, krótka historia. Aplikacja TikTok powstała w 2016 roku w Chinach i funkcjonowała pod nazwą Douyin. Dwa lata później TikTok przejął i połączył się z musical.ly, które słynęło przede wszystkim z lipsyncingu**. To sprawiło, że TikTok bardzo szybko „dorobił się” ponad 500 milionów użytkowników na całym świecie (dane z września 2018 roku).

Zresztą, co ja – staruch – Wam będę opowiadał. Posłuchajcie Dominika Rupińskiego, jednego z popularniejszych TikTokerów (tak się określa twórców na tej platformie) z Polski, który w chwili publikacji tej treści ma… 1,9 MILIONA FANÓW!!!


Dlaczego warto zainteresować się magią TikToka? Ponieważ mamy do czynienia z rewolucją na skalę powstania YouTube’a – takie słowa padają w rozmowie Artura Kurasińskiego z Bartkiem Sibigą. To twórca projektu DDOB.com, a przy okazji także TikToker, biznesowo osoba doskonale obracająca się w temacie i omawianej grupie docelowej.

Na TikToku „siedzi” obecnie najmłodsza grupa marketingowa. Kim jest polski TikToker? Z badań, które zrealizowała agencja GetHero (pobierz raport) wynika, że ponad 83% stanowią użytkownicy w wieku od 13 do 15 lat (65%) lub poniżej 13 lat (18%). Użytkowników poniżej 18 roku życia jest tu aż 98%!!! Swoista mekka pokolenia Z (urodzonego po 2000 roku).

Przeważają tu obecnie następujące treści:

  • transitions – to technika, w której stosuje się krótkie filmiki i efektywne, kreatywne przejścia pomiędzy nimi
  • dance – taniec i choreografia do wybranej muzyki (TikTok posiada bogatą, aktualizowaną bibliotekę)
  • comedy – śmieszne komediowe filmiki (najczęściej z podłożonym audio w tle)
  • singing – analogicznie do tańca, tyle że śpiew (domena musical.ly)

Od kilku tygodni przyglądam się tiktokom (robi tak 30%, a pozostałe 70% dodatkowo je tworzy) i… jestem pod wrażeniem. Sama treść jest dla mnie oczywiście bezwartościowa (w 99%), ale nie mogę się nadziwić nad kreatywnością tych ludzi. Pomijam już zasięgi, które dochodzą do setek tysięcy wyświetleń. Zresztą zobaczcie sami kilka filmów.


A ostatnio mocno mnie bawi trend…

Trzeba mieć niezły dystans.

TikTok nie posiada jeszcze otwartego systemu reklamowego (poza CPD dla aplikacji mobilnych), ale bez problemu można zaangażować popularnych TikTokerów do stworzenia i wypromowania określonego hasztaga lub challenge’a. Ma się to jednak zmienić pod koniec 2019 roku. Tylko czy do tego czasu TikTok utrzyma trend wzrostowy i swoją popularność?

Twierdzę, że tak.

* vertical video, czyli filmy kręcone w orientacji pionowej
** lipsync, czyli ruszanie ustami do mówienia lub śpiewu nagranych